Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o finanse

W kulturze polskiej już zdążyło na stałe zadomowić się powiedzenie twierdzące, że „jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o finanse”. Powtarzają je wszyscy i wszędzie, lecz warto zastanowić się czy w ogóle porzekadło to ma cokolwiek wspólnego z prawdą? Finanse i wszystkie kwestie z nimi związane są oczywiście bardzo ważne w życiu każdego człowieka. Często mawia się, że pieniądze nie dają szczęścia, ale tak naprawdę jeśli się je posiada, to o to szczęście jest o wiele łatwiej. I owszem, finanse to dla wielu osób podstawowa kwestia, bo dzięki nim można myśleć o formalnym wiązaniu się ze swoim partnerem lub partnerką, dzięki nim także można myśleć o zakładaniu bardziej licznej rodziny, czyli o dzieciach. Finanse to w takich wypadkach kwestia podstawowa, gdyż bez nich w tych sprawach, mówiąc czysto kolokwialnie, „ani rusz”. Jednak czy aby na pewno zawsze, gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi właśnie o finanse? Mimo ciężkich czasów, w jakich niewątpliwie przyszło nam żyć, istnieją jeszcze ludzie, dla których znaczenie mają nie tylko finanse, ale również inne wartości, takie jak miłość czy przyjaźń, które są bezcenne i których nie można w ogóle wyceniać. Dla takich właśnie osób to te wartości mają większe znaczenie, niż finanse, bo nie myślą oni tak płytko i powierzchownie jak niestety spora część naszego społeczeństwa.

Dodaj komentarz